W Pałacu Prezydenckim odbyła się w środę debata pt. „Rola telewizji w przełamywaniu barier”. Wzięli w niej udział przedstawiciele Stowarzyszenia „Twoje nowe możliwości”. Spotkanie zostało zorganizowane w ramach Forum Debaty Publicznej „Solidarne Społeczeństwo – Bezpieczna Rodzina”. Debatę otworzył Prezydent RP Bronisław Komorowski.

Podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Irena Wóycicka podkreśla, że dyskusja dotyczyła dostępu osób niepełnosprawnych do programów telewizyjnych.

– To jest ważna sprawa, dlatego Prezydent RP organizuje i zaprasza na debatę zarówno środowiska osób niepełnosprawnych, jak i nadawców telewizyjnych, aby przedyskutować realizację prawa, a także różne możliwości, które mogą zwiększyć osób niepełnosprawnych, zwłaszcza z dysfunkcją wzroku i słuchu do programów telewizyjnych – powiedziała minister.

Prezydent przypomniał, że w Polsce obowiązują przepisy dotyczące programów telewizyjnych dla osób niepełnosprawnych. Obecnie jest to 10 proc. kwartalnego czasu nadawania. W jego ocenie szansę na zaspokojenie potrzeb osób z uszkodzeniami wzroku i słuchu daje postępująca cyfryzacja naziemnego nadawania telewizyjnego.

Przewodniczący KRRiT – która była współorganizatorem spotkania – Jan Dworak powiedział, że w skali świata problem dostępu do mediów dotyczy około miliarda osób niepełnosprawnych w różnym stopniu, które nie mogą przez to w pełni korzystać z oferty programowej i usług docierających do ich domów. Podkreślił, że oznacza to nie tylko wykluczenie ich z cyfrowej rzeczywistości, ale z pełnego uczestnictwa w życiu społecznym.

– To nie jest marginalny problem. Brak dostępu do mediów jest przeszkodą w budowie nowoczesnego społeczeństwa informacyjnego, czyli takiego, które potrafi wykorzystać informacje i wiedzę do pomnażania naszego największego polskiego skarbu – ludzkich zdolności i umiejętności – podkreślił Dworak.

Dwie godziny programów specjalnych

Prezes Polskiego Związku Głuchych, Kajetana Maciejska-Roczan, przedstawiła wyniki badań przeprowadzonych wśród członków Związku. Wynika z nich, że ze względu na małą liczbę programów z udogodnieniami przeznaczonymi dla osób niesłyszących (napisy lub tłumaczenie na język migowy) co druga osoba poświęca na oglądanie telewizji zaledwie do dwóch godzin dziennie.

Z kolei prezes Polskiego Związku Niewidomych, Anna Woźniak-Szymańska, zwróciła uwagę na techniczne bariery dostępu telewizji dla osób niewidomych i słabo widzących, np. na brak urządzeń zamieniających tekst na dźwięk, wyłącznie tekstowe menu w odbiornikach telewizyjnych, czy niedostosowane dla tej grupy osób piloty do obsługi tych urządzeń.

Podkreśliła, że według danych GUS z 2011 r. w Polsce jest 1,75 mln osób z niepełnosprawnością narządu wzroku, z czego 400 tys. osób to dzieci, studenci i absolwenci wyższych uczelni, a 925 tys. to osoby w wieku powyżej 60 lat. Zaznaczyła, że statystyki te nie uwzględniają osób, które nie posiadają orzeczeń lekarskich, a ich problemy z widzeniem wynikają z racji wieku.

Prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Integracji Piotr Pawłowski ocenił, że osoby niepełnosprawne są prezentowane w telewizji głównie przez pryzmat bólu, cierpienia i pomocy charytatywnej, brakuje zaś programów z informacjami dla tej grupy osób.
Telewizja Polska chce się rozwijać

Według szefa TVP Juliusza Brauna 15 proc. programów telewizji publicznej zawiera udogodnienia dla osób niepełnosprawnych, czyli napisy, tłumaczenie na język migowy i audiodeskrypcję. Tłumaczenie programów na język migowy TVP stosuje od 1979, zaś pierwszy film z napisami został wyemitowany w 1994. Audiodeskrypcja jest dostępna od 2007.

Braun podkreślił, że TVP postrzega swoją misję nie tylko jako stosowanie technik pozwalających niepełnosprawnym na oglądanie programu, ale też jako kształtowanie postaw społecznych wobec niepełnosprawności. Służyć temu ma pojawianie się niepełnosprawnych postaci w serialach, ale też pojawiający się na antenie niepełnosprawni pracownicy TVP, np. reporterzy.

Prezes podkreślił, że TVP mogłaby przygotowywać więcej programów z udogodnieniami dla niepełnosprawnych, jednak na przeszkodzie stoją kwestie finansowe. – Już w tej chwili to, co robimy, kosztuje setki tysięcy złotych rocznie. Możemy to robić pod warunkiem zwiększenia finansowania – dodał.

Światowe standardy

Ekspert ds. mediów Karol Jakubowicz przywołał podczas konferencji przykład brytyjskiej telewizji BBC. Podkreślił, że od 2008 w zasadzie wszystkie jej programy zaopatrzone są w napisy. Także we Francji sto procent programów nadawców, których udział w rynku jest większy niż 2,5 proc., musi mieć napisy.

Przypomniał ponadto, że polski rząd zadeklarował ratyfikowanie konwencji o prawach osób niepełnosprawnych, a ta zobowiązuje państwa-sygnatariuszy do zapewnienia osobom niepełnosprawnym dostępu do informacji i komunikacji międzyludzkiej na równych zasadach z innymi obywatelami.
Źródło: www.tvpparlament.pl